w w w w

baner
Jesteś w:   Strona Główna
large small default
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta Cyprych   

Trzej królowie w jasełkach i orszaku

           DSC03116 Płynąca z głębi serca radość, piękny śpiew i pełna energii muzyka towarzyszyły jasełkom oraz orszakowi Trzech Króli, które zostały przygotowane przez parafię w Lindowie we współpracy z tutejszym Zespołem Szkolno -Przedszkolnym.

            Jasełka już od czasów ich pomysłodawcy, św. Franciszka z Asyżu, przedstawiają nie tylko obowiązkowe sceny - narodzenia Jezusa w betlejemskiej szopie, pokłonu pasterzy, hołdu mędrców ze Wschodu, czy też knowań okrutnego króla Heroda, ale ukazują również odwieczną walkę dobra ze złem. I na tym właśnie opierał się pomysł jasełek pokazanych 6 stycznia br. w kościele parafialnym w Lindowie.

            Już od początku przedstawienia jasna strona Mocy, reprezentowana przez grupę wędrownych aniołów, nie miała łatwego życia, bo tuż za nią podążały mroczne postacie z diabelskimi rogami, które z całej siły starały się sprowadzić dobro na złą drogę. Zaraz potem pozornie miły, a w rzeczywistości podstępny wąż skusił w raju Ewę, Ewa namówiła do grzechu Adama i tak efektem domina zło rozeszło się na cały świat i wszystkie dni.

            Jest obecne także w naszych czasach. Jasełka wspaniale ukazały licznie zgromadzonej widowni to zło, które fałszywymi obietnicami uwodzi współczesnych ludzi. Są to różnego rodzaju nałogi oraz uzależnienia - w tym także te od cyfrowych mediów, skłonność do ryzyka i brawury - zwłaszcza na drodze, lenistwo, pycha, pożądliwość i wiele innych. Na szczęście ludzki świat nie został całkowicie i na zawsze zdominowany przez ciemną stronę Mocy. Wszystko zmieniło Boże Narodzenie, czyli narodzenie się Boga na ziemi i w człowieku.

            Aktorami jasełek zwykle są dzieci, ale tym razem obok uczniów ZS-P w Lindowie z powodzeniem, choć nie bez tremy, wystąpiło wielu nauczycieli, włącznie z panią dyrektor, Anitą Zyną i ks. proboszczem, Jackiem Marcińcem, który był jednocześnie reżyserem jasełek oraz autorem scenariusza. Wśród ciekawszych rekwizytów, wykorzystanych w przedstawieniu, wymienić można prawdziwą lunetę, dzięki której Trzej Królowie znaleźli gwiazdę betlejemską, a także rower, na którym miłośnik ryzyka rozwijał nadmierną prędkość, jeżdżąc po kościele. Wielkim atutem tych jasełek była również oprawa muzyczna, przygotowana przez DJ Jano oraz młodzieżowy zespół „Zimna Północ” z Lipia.

            Po jasełkach przed kościołem uformował się piękny orszak, na czele którego stanęły dumne sztandary Trzech Króli. Natomiast sami monarchowie z godnością zajęli miejsca w powozie, do którego zostali zaproszeni przez Świętą Rodzinę. W kolejnej bryczce jechały uszczęśliwione dzieci, dla których już sam widok koni stanowił wielki powód do radości. Z kolędowym śpiewem na ustach oraz gigantycznymi bańkami mydlanymi nad koronowanymi głowami, orszak udał się do budynku szkoły, gdzie czekały na wszystkich pyszne, pieczone całą noc, pączki oraz gorąca herbata. Tam też można było spotkać niezwykle sympatycznego i skorego do psot klauna, a także młodego magika o bardzo miłej powierzchowności, którą jednak nikt się nie przejmował, bo wszyscy z dużym zainteresowaniem patrzyli mu tylko na ręce.

            Pani dyrektor wyraziła wielką radość z obecności w szkole tak wielu miłych gości i skorzystała z okazji, aby zaprosić dzieci i rodziców na czekającą wkrótce szkołę ważną uroczystość- nadania jej imienia Jana Pawła II oraz przyjęcia sztandaru.